Dzielny chłopiec





Bosy szedł teraz poważnie koło niego z kabłąkiem koszyka w pysku, bo czuł ciążący na sobie obowiązek, który chciał spełnić uczciwie.
Ale przechodząc koło bramy jednego domu, spojrzał w podwórze i naraz zapomniał o obowiązku i uczciwości.
Zobaczył dużego, burego, ze świecącą szerścią kota, który sobie powoli, cicho i poważnie spacerował w słońcu.
Koszyk upadł na ziemię, a Bosy rzucił się w bramę szczekając i ujadając tak, jak ujadają psy goniące za zającem.
Dziadek jego był psem gończym w służbie u rnęża pani Warbickiej, i Bosemu, który miewał zachcianki myśliwskie, zawsze się zdawało, że może sobie polować po Warszawie.
Józik, obarczony ciężarem, został na ulicy z przewróconym u nóg swoich koszykiem.
Nagle posłyszał ogromną wrzawę na podwórzu kamienicy, obok której się znajdował.
Szczekaniu zajadłemu psa odpowiedziało wymyślanie, rozpaczliwe miauknięcie kota, a potem krzyk i łajania, wypowiedziane głosem kobiecym. Józik usłyszał wykrzyknik:
— A cóż to?
niema już czyścicieli w Warszawie, że psy cudze włóczą się po domach? Wicek, dajno tu ja-
kiego kija, a potrać tego włóczęgę! Wydarł całkiem z boku szerść Mińci.
Biedna Mińcia! Mińcia! Minieczka! Biedna koteczka!
Józik zrozumiał, że nie miał już nic.
do czynienia przed tym domem, i że krzycząca kobieta możeby kij, którym chciała potrącić Bosego, obróciła przeciwko chłopcu, któremu pies towarzyszył.
Trzeba było poprostu zmykać, bo obrona Bosego na nicby się nie zdała. Wziął koszyk i stanął o kilkanaście kroków dalej w bocznej ulicy.
Hałas, bieganina, glosy kobiece, skargi psa uderzonego doszły do jego uszu i Józik obawiał się o Bosego, gdy sprawca całego tego zajścia ukazał się na zakręcie.
Choć oberwał miotłą dobry poczęstunek od stróżowej, choć Wicek, syn tej kobiety, posmarował go kijem, gdy zmykał, zmierzając z podwórza ku bramie, pies był widocznie kontent.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: