Kowerska Zofia - Dzielny chłopiec - powieść dla młodzieży

Dzielny chłopiec






Aż tu naraz przyłożył dłoń do żołądka Józikowego i stuknął młoteczkiem po własnej ręce.
— Ehe! — zawołał — toś ty głodny! ze dwa dni chyba nic nie jadłeś?
Czy ty myślisz, że w twoim wieku można żyć powietrzem?
Józikowi nagle łzy jak groch potoczyły się po policzkach.
— Aha, ty milczku jakiś!
— wołał Wesołowski — twoja choroba to głód, a ty i słowa nie powiesz. Dam ja ci tu!
Wyglądał tak groźnie, że Józik zaczął go przepraszać.
— Niech się pan nie gniewa...
ja nie przez złość...
— Przez złość, przez złość! — wołał Wesołowski — to jest złość, żeby się taić przed przyjaciółmi!
My też wołu całego nie zjadamy na obiad, ale z przyjacielem to się człowiek dzieli ostatnim kąskiem.
Józik przez łzy spojrzał na Wesołowskiego i zapytał nieśmiało i cichutko:
— To pan jest moim... moim... przyja...
— A cóż ty sobie myślisz, że ja cię nie kocham?
Józik w płacz. Jak zwykle dziecko, co to i ze smutku i z radości płacze. Zerwał się z sofki i rzucił się do kolan młodego studenta.
— Pan jest moim przy... przyja...
przyjacielem? — mówił bardzo rozczulony — ja pana dawno bar... bardzo ko... ko... kocham!
— To cóż mnie chwytasz za kolana?
huknął Wesołowski — kiedy mnie kochasz, to mnie ucałuj.
I wziął Józika w objęcia i uściskał jak brata.
Józikowi przy tym pocałunku tak się serce rozradowało, że już i głodu nie czuł.
Zdawało mu się, że kiedy miał takiego przyjaciela, to już na świecie nie mogło być ani głodu, ani nędzy, ani żadnego cierpienia.
Wesołowski zaprowadził też zaraz Józika do mleczarni i kazał mu podać dwie szklanki gorącego mleka i cztery bulki.
Nazajutrz przecież z budzeniem Wesołowskiego była jeszcze gorsza bieda, niż zwykle.
Student wymyślał na Józika, gdy ten ściągał z niego kołdrę i kropił go wodą:
— Cóż ty myślisz, że ja twój swat, czy brat, że mi zabierasz kołdrę jak swoją?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: