Kowerska Zofia - Dzielny chłopiec - powieść dla młodzieży

Dzielny chłopiec





Pewno taki sam niedobrego, jak ci, co żebrzą po ulicy i biegną pół wiorsty drogi, opowiadając różne kłamstwa o swojej niedoli.
Zadzwoń na Walentego i powiedz mu, żeby obejrzał, czy nie brakuje czego w przedpokoju.
Józikowi krew uderzyła do głowy. Miano go w tym domu za złodzieja!
Chciał wyjść, chciał uciekać, żeby nie słuchać takich strasznych podejrzeń, ale mu stanęła przed oczami biedna, chora staruszka, żądająca ciepłej herbaty.
Przysunął się więc do samych drzwi i stał tam z sercem rozżalonem.
— Wyszedłem na żebraka! — myślał z goryczą.
— Tak, na żebraka, ale nie żebrzę dla siebie, o, nie, wolałbym raczej umrzeć z głodu! Tylko dla niej, dla mojej kochanej opiekunki uczynię wszystko, nawet żebrać jestem gotów.
Wkrótce panienka weszła uśmiechnięta z pełnym dzbankiem herbaty i pakietem owiniętym w gazetę.
— Masz, moje dziecko.
Józik wziął dzbanek i dziękując zabierał się do wyjścia.
— Weź i to, chłopcze! — rzekła panienka. — Tu jest chleb, bułki i parę ciastek.
— Tegobym nie chciał brać — odparł Józik, którego żołądek wolał głośno: "weź, weź!" a którego duma mówiła poważnie: "nie bierz, nie bierz!
"
— Weź, może jesteś głodny.
Józikowi, który się wstrzymywał od płaczu, nagłe potoczyły się łzy po twarzy.
— Głodny jestem — rzekł, spoglądając na panienkę załzawionemi oczami — ale nie jestem złodziejem. Nic nie zginie z przedpokoju, do którego ja wejdę.
— Ja wiem, moje dziecko, przecież ja znam ciebie i twojego pieska... weź ten chleb i przychodź zawsze, gdy jesteś głodny.
Widzisz, jakiś chłopiec, który mówił, że ma sparaliżowaną babkę, ukradł raz mojej mamie bardzo drogie futro, więc teraz mama się boi i podejrzewa każdego...
ale ja wiem, żeś ty dobry. No, idź, idź, bo ci herbata wystygnie!
Józik pocałował panienkę w rękę i skoczył co tchu na górę. Pani Warbickiej herbata bardzo smakowała.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: