Dzielny chłopiec





Józik wydał okrzyk trwogi i rozpaczy, a czując, że się chwieje na nogach, rzucił się z jękiem na sofkę.
Pani Warbicka otworzyła oczy, zwróciła głowę ku Józikowi i widząc go bladego jak ściana, poczęła wołać przerażonym głosem:
— Józiku, moje dziecko, moje najdroższe
dziecko! O Boże, czemu nie zabierzesz' mnie, która mu jestem tytko ciężarem, a jego nie wyrwiesz z tej nędzy! Józiku, Józiku!
12. BOSY SPROWADZA DOBRĄ WOJCIECHOWĄ.
Pani Warbicka, w przestrachu wyobraziwszy sobie w swej skołatanej głowie, że Józik umiera, nie obliczyła sił swoich.
Podniosła się, zwlokła z łóżka i postąpiwszy parę kroków naprzód, upadła z krzykiem na podłogę. Leżącą począł dusić kaszel.
Bosy, który już przy pierwszym krzyku Józika skoczył ku niemu i trzymał łapy wprost na piersiach chłopca, skomląc żałośnie, teraz przybiegł do pani Warbickiej, kręcił się
koło niej niespokojnie, lizał jej ręce i nogi, wreszcie zabrał się do lizania twarzy; widząc jednak, że to nic nie pomaga, począł szarpać zębami za koszulę, a że była stara,
więc darła się wszędzie, gdzie ją pociągnęły zęby.
1 ten sposób nic nie pomagał, Bosy więc skoczył ku drzwiom, położył łapy na klamce, otworzył i skomląc skoczył na schody.
Kilku rozpaczliwemi susami dostał się do drzwi kuchni państwa z pierwszego piętra i począł drapać tak niespokojnie, że Wojciechową, obierająca kartofle wygodnie na krześle,
zawołała:
— A cóż tam się stało temu psu? No, czekaj ty kudłaczu, otworzę ci, bo mi dziurę we drzwiach wydrapiesz.
Gdy mu Wojciechową otworzyła i spojrzała na niego, pies miał w oczach wyraz rozpaczy i prośby.
Chciał skomleniom opowiedzieć to, co się stało w pokoju na strychu, ale że Wojciechową nic nie rozumiała, więc ją ujął zębami za spódnicę i począł ciągnąć ku drzwiom.
— A temu co znowu do łba przystąpiło? Wściekł się, czy co? A czegóż ty chcesz ode mnie?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: