Kowerska Zofia - Dzielny chłopiec - powieść dla młodzieży

Dzielny chłopiec





Wojciechowa w dalszym ciągu sprzedawała tylko grubsze kości i miała osobny garnek, w którym robiła się osobliwsza mieszanina zup z mięsem, jarzynami, leguminami...
to wszystko przekładane kośćmi i resztkami potraw.
Wojciechowa nie pytała Bosego, czy ta mieszanina dobra; ale on, gdy się do niej zabrał, odwracał co chwila pysk ku swej dobrodziejce, a wzrok jego mieścił w sobie bardzo gorącą
pochwalę dla sztuki kucharskiej Wojciechowej.
Już zaraz pierwszych dni pobytu Józika u szewca Dratwińskiego sąsiedzi i czeladnicy zaczęli mu szeptać, że on w tym domu nie wytrzyma, że wszyscy chłopcy od pocięgla majstra i
obiadów majstrowej uciekają, i że żaden nie wybył nawet całego miesiąca.
Jeszcze dla czeladników majster i majstrowa mają jakiś wzgląd, ale chłopcem wysługują się gorzej, niż baba starą miotłą.. Żaden tego nie wytrzymał.
Ale Józik wytrzymywał.
Był posłuszny, uległy, usłużny, nie dąsał się i nie wyrzekał, gdy mu zostawiono najgorsze kawałki, do głodu zaś u pani Warbickiej już był tak przyzwyczajony, że nawet
majstrowa zauważyła z wielką radością, że jeszcze jej się nie zdarzyło mieć chłopca, któryby tak mało jadał.
Majster, chociaż mu się podobało, że Józik doskonale umiał pisać, czytać i rachować, nazywał go jednak "paniątkiem.
" Sam był wielkim gburem, więc gniewało go, że Józik nie klął, mówił głosem miłym i cichym, siedział przy stole prosto, jadł przyzwoicie, bo tego wszystkiego pani Warbicka
przestrzegała. Ilekroć więc majster był zły na Józika, to zaraz wyjeżdżał z "paniątkieni". Czepiał się go, sam nie wiedział, o co.
Gdy Józik jadł więcej, majstrowa rzucała na niego groźne spojrzenia; gdy jadł mało, majster wołał:
— A co, paniątko tego nie lubi! Proste jadło w ząbki kole!
Marcepanów się zachciewa! A nie łaska pocięglem po plecach?
Już jak powiedział na Józika "paniątko", to mu się zdawało, że mu rzucił najgorszą obelgę.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: