Kowerska Zofia - Dzielny chłopiec - powieść dla młodzieży

Dzielny chłopiec





Poprosił on siostrę miłosierdzia, żeby mu pozwoliła choć na parę minut widywać się codziennie z Franusiem.
Potem poszedł prosić pana Wirwońskiego, by odebrał z kasy oszczędności pieniądze, które tam składał na jego imię.
Nazajutrz w porze obiadowej Józik zjawił się w szpitalu.
Zastał Franusia cierpiącego bardzo, ale ożywionego trochą nadziei.
Operacja miała się odbyć nazajutrz, a lekarze oświadczyli, że jeżeli tylko siły Franusia nie są zbyt wyczerpane, to powinien przyjść do zdrowia.
Franuś błagał Józika, żeby przyszedł nazajutrz rano przed operacją. Chciał się z nim pożegnać i prosił, by sprowadził rodziców.
Czuł, że mu niewiele brakowało do śmierci, i chciał, nim go zabiorą do sali operacyjnej, widzieć wszystkich tych, których kochał.
Józik posłał kartkę do państwa Dratwińskich i z nieśmiałością przyszedł prosić pana Wirwońskiego o uwolnienie go nazajutrz na pół dnia.
— Uwalniam cię — rzeki pan Wirwoński. — Od czasu, jak tu jesteś, próżnowałeś dopiero pół dnia powszedniego; jutro będzie drugie pół dnia.
19. DAWNI PRZYJACIELE.
Już od godziny ósmej Józik czekał w szpitalu.
Dopiero o dziesiątej wpuszczono go do Franusia i to tylko na chwilę, gdyż czekano właśnie na przybycie lekarzy, a wtedy nikomu nie pozwalano być przy chorym.
Franuś żegnał się z rodzicami i Józikiem, jakby miał iść na śmierć. Pani Dratwinska cały szpital napełniła krzykliwym płaczem.
Nareszcie dano znać, że lekarze już są.
Wyszli państwo Dratwińscy i Józik byłby wyszedł, gdyby nie to, że Franuś tak się uczepił rękami jego szyi, że go nie można było oderwać.
Wkońcu Józik wyperswadował Franusiowi, że nie może zostać przy nim, i uwolniwszy się od jego uścisku, usiłował wymknąć się z sali, gdy ujrzał wchodzących kilku mężczyzn w
białych fartuchach, jakby jacy kucharze.
Na przedzie szedł jakiś mężczyzna starszy, tuż za nim młody.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: